Wysłany: 2010-07-29, 08:52 Ami - BOB BAMIGO i Viggo - GUINNES AND RUM AD CORDEM
Postanowiłam założyć chłopakom jedną galerię. Viggo nam dorasta - zaczyna podnosić łapkę do siusiania - w związku z tym chyba przedszkolakiem zwać go chyba już nie bardzo można ;) Poza tym i tak prawie zawsze występują moi chłopcy w "dwupaku" - stąd decyzja o jednej galerii
Zaczniemy od "urodzinowej sesji"...
Wykorzystałam fakt, że chłopakom chciało się spać (widać to po Amim) i pstryknęłam parę fotek... a zaraz po nich...
_________________ Pozdrowienia od Ani, Amisia i Viggunia
Jakie śliczne "bracholki" I noszą bandantki, jak mój Wikuś ! triś i blenek to cudowne zestawienie Powoli już zaciera się róznica wieku między nimi...Viggunio dorasta, tak jak Daguś, coś za szybko rosną te nasze szczeniaczki ...ucałuj słodkie pycholki
Rzeczywiście zaciera się różnica - Viggunio ma jeszcze szczenięcą sierść, tłuszczyk i krótkie uszyska, ale wielkością dogonił Amiego i może jeszcze będzie większy. A urwis z niego , każda okazja jest dobra do tego, żeby podszczypać Amiego, skoczyć na niego lub pociamkać mu ucho. No i okazał się być małym niszczycielem - mój klapek, łóżko w sypialni, komoda, Bimbay - oto niektóre z jego "ofiar". W końcu poczułam, że mam szczeniaka w domu Się mówi trudno - na szczęście jak go pogoniłam przymierzającego się do kabla od odkurzacza, dał sobie spokój z gryzieniem tego typu przedmiotów. Nabroi - a potem popatrzy tymi ślepkami, przytuli się i człowiek wymięka. Amisio ten mój dzikus też stał się bardziej głaskliwy. Ech no wesoło w każdym razie jest...
_________________ Pozdrowienia od Ani, Amisia i Viggunia
Dagunio też obskubał narożnik Bimbaya... u mnie to mały blenuś robi za niszczyciela ale na widok tych pięknych, słodkich , smutnych oczu...nie można nawet krzyknąć...
Cudnie wygladaja w tych chustkach . Mnie tez juz chodzi po glowie drugi cavis , ale maz na razie nie chce o tym slyszec.
A wlasnie ostatnio zastanawialam sie kiedy chlopaki zaczynaja podnosic noge podczas siusiania. Ktos mnie oswieci? Bo Lulu nadal siusia jak panienka
To chyba różnie z tym podnoszeniem łapki... Viggo ma skończone 6 miesięcy i to podnoszenie łapki zdarzyło mu się ze trzy razy, a i dalej siusia jak dziewczyna. Nie rozpaczam z tego powodu, przynajmniej nie osikuje sobie łapek i brzuszka jak to było u Amiego ( i czasem dalej jest). W każdym razie zaczął się chłopak interesować obwąchiwaniem okolicznych słupów, także pewnie niedługo przyjdzie na niego pora. Amisio, nie pamiętam dokładnie, ale chyba coś tak w wieku 6-7 miesięcy, to "narastało" stopniowo, a teraz nie popuści żadnemu słupkowi czy okolicznym drzewkom, a nawet śmieciom leżącym na chodniku... Ech... Przynajmniej nauczyłam go, że jak chodzimy po mieście, to ma się chłopak ograniczać, ale czasem nie udaje mi się go upilnować Natura silniejsza Zanim więc idziemy na spacerek po mieście, daję mu się wysiusiać, ile tylko chce w okolicznym parku, potem mu "płynów" brakuje
_________________ Pozdrowienia od Ani, Amisia i Viggunia
Moi chłopcy z urodzinowymi prezentami...
Zawsze na posterunku...
Kolejny pociąg...
I kto tu jest większy?
Raz na wozie, raz pod wozem...
Uuuuoa ogony dwa...
Miziaj mnie pani, miziaj...
Kolejne portrety
I na koniec... kocham Cię Amisiu...
_________________ Pozdrowienia od Ani, Amisia i Viggunia
Śliczności pieski ! A fotki super !!! Każda urocza, zawłaszcza te dwie przytulone do siebie mordeczki i te parapetowe ,całusy od nas dla obu bracholków
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum